Klan Sarutobi to sumienie Wioski Ukrytego Liścia. To klan bez dziedzicznego oka czy unikalnego żywiołu, ale posiadający coś cenniejszego: Wolę Ognia, którą pielęgnuje i przekazuje z pokolenia na pokolenie. To właśnie Sarutobi dali Konohze jej najmądrzejszego Hokage oraz samą ideę, dla której wioska żyje. Zebrano tutaj wszystkich członków klanu z naszego katalogu oraz linię dziedzictwa od Profesora do jego wnuka. To szprycha wielkiego przeglądu postaci z Konohy.
Klan Sarutobi: strażnicy Woli Ognia
Sarutobi nie polegają na kekkei genkai. Ich siła tkwi w uniwersalności i wierności idei: każdy mieszkaniec Konohy to rodzina, a starsze pokolenie jest gotowe oddać życie za młodsze. Tę filozofię, Wolę Ognia, klan nie tylko wyznaje, ale i uosabia.
Dlatego właśnie Sarutobi od wieków stoją w samym sercu wioski: jako doradcy, mentorzy i jej przywódcy.
Krótko o klanie. Klan bez dziedzicznego daru, ale z głównym skarbem Konohy, Wolą Ognia. Ich bronią jest uniwersalne mistrzostwo i gotowość do obrony wioski jak własnej rodziny.

Od Profesora do wnuka
Historia klanu to trzy pokolenia, połączone jedną ideą.
Hiruzen, Profesor. Trzeci Hokage został nazwany Profesorem, ponieważ opanował prawie wszystkie techniki tajne wioski. Nauczyciel legendarnych Sanninów, najdłużej ze wszystkich dzierżył Wolę Ognia i zginął broniąc wioski.
Asuma, mentor. Asuma, syn Hiruzena, prowadził do boju Drużynę 10 i uczył nowe pokolenie, co znaczy chronić „króla”, zwykłych ludzi za plecami shinobi.
Konohamaru, wnuk. Konohamaru marzy o zostaniu Hokage i bierze przykład już z Naruto, zamykając krąg: Wola Ognia przechodzi dalej.
Wszyscy członkowie klanu Sarutobi
Postać | Ranga | Rola w historii |
Hokage | Trzeci Hokage, Profesor, nauczyciel Sanninów | |
Jōnin | Syn Hiruzena, mentor Drużyny 10 | |
Genin | Wnuk Hiruzena, przyszły kandydat na Hokage |
Dziedzictwo Woli Ognia
Główną techniką Sarutobich nie jest jutsu, ale idea, którą przekazują dalej przez krew i ducha.
Hiruzen włożył Wolę Ognia w swoich uczniów i syna, Asuma włożył ją w Shikamaru i jego towarzyszy, a Konohamaru niesie ją już w nową erę. Tak klan udowadnia, że prawdziwe dziedzictwo to nie siła oczu, ale ogień, który rozpalasz w innych.
A jeśli nie chcesz czytać o strażnikach Woli Ognia, ale sam zdecydować, dla czego warto bronić wioski, to jest do tego osobny świat o Konohie.
