Wskrzeszony techniką Edo Tensei, Gari początkowo zachowywał zimną krew i rozsądek, spokojnie wyjaśniając Zabuzy naturę ich obecnego stanu. Był wystarczająco powściągliwy, by zauważyć, że z powodu regeneracji nie muszą unikać ciosów. Przejawiała się w tym jego za życia kłótliwa i zrzędliwa natura — nie był typem, który szuka słów w kieszeni. Otwarte był dumny ze swojego żywiołu Wybuchu i żałował, że nie może walczyć z Pakurą jako równy użytkownik kekkei genkai. Kiedy jego osobowość się zacierała, stawał się bezmyślnym narzędziem, działającym czysto na instynktach i rozkazach Kabuto. Przed zatraceniem osobowości wykazywał niechęć do bycia po prostu zapieczętowanym i aktywnie się opierał.