W dzieciństwie Oruchimaru już wywierał wrażenie «zepsutego» — według słów Cunade, był taki od samego początku. Śmierć rodziców pozostawiła głęboką ranę: stał się zamkniętym, rzadko dzielił się przeżyciami, ale jednocześnie przejawiał nie dziecięce zainteresowanie kwestiami życia i śmierci. Właśnie w tym okresie znalazł przy grobie rodziców białego węża, a słowa Hiruzeny o tym, że biały wąż symbolizuje odrodzenie i szczęście, obudziły w nim żarliwe pragnienie poznania wszystkich tajemnic świata. Jiraiya później sugerował, że Oruchimaru poszedł tą drogą, próbując zagłuszyć ból utraty. Już wtedy był geniuszem: wyróżniał się wśród rówieśników, szybko opanowywał techniki i przejawiał analityczny umysł. Jednocześnie w nim przejawiały się okrucieństwo i cynizm, niewłaściwe dla zwykłych dzieci — mógł chłodno oceniać sytuację i proponować radykalne rozwiązania (na przykład później, podczas wojny, zaproponował zabicie trójki sierot z Ame, aby nie tworzyć dodatkowych problemów). W drużynie z Jiraiyą i Cunade trzymał się na dystans, ale oni szybko uznali jego przewagę w talencie. Oruchimaru już wtedy uważał, że dla wiedzy można zignorować wszelkie normy, choć w tak młodym wieku to jeszcze nie przerodziło się w jawne przestępstwa.